Bytom      Chorzów      Gliwice      Katowice      Mikołów      Ruda Śląska      Świętochłowice      Tychy      Zabrze    
        
Czwartek, 19. lipca 2018, Imieniny: Alfreny Rufina Wincentego      
Szukaj: w  
     esil.pl dla Ciebie: Czy wiesz co dziś wydarzyło się w regionie?
Strona główna: Felietony

» Teatr pełen kibiców Ruchu

Teatr pełen kibiców Ruchu

27-05-2009
 
+ powiększ

Współpraca Ruchu i Teatru Rozrywki poszła krok dalej. W teatrze został zorganizowany benefis niebieskich. Powody dwa: rozpoczęcie dziewięćdziesiątego roku istnienia chorzowskiego klubu i zapewnienie sobie gry w ekstraklasie na przyszły sezon.

Spotkanie odbyło się w ramach cyklu „Górny Śląsk, świat najmniejszy” autorstwa Krzysztofa Karwata. Scenografia różniła się od tej, która zwykle towarzyszy spotkaniom organizowanym przez dziennikarza. Były dwie trenerskie ławki z niebieskimi fotelikami ustawione na sztucznej murawie (Mirosław Mosór śmiał się, że już niedługo na Cichej będzie ładniejsza) i jupitery, które bardziej przypominały te ze Stadionu Śląskiego niż charakterystyczne niebieskie słupy z ul. Cichej.

Najciekawszą częścią poniedziałkowego spotkania była rozmowa Krzysztofa Karwata z Gerardem Cieślikiem, Kazimierzem Kutzem i Jerzym Buzkiem. – Siedzimy obok relikwii futbolu – bez wahania stwierdził już na początku spotkania Kazimierz Kutz. Cieślik wspominał dzieciństwo, mecze na popularnym „hasioku” i przygodzie z reprezentacją narodową.

– Ja kibicowałem Ruchowi, a kolega AKS-owi. Kiedy byłem w pierwszej klasie, przychodzili do nas dryblasi i pytali: Jest żeś za Ruchem? Jak powiedziałem tak, to mnie jeden walił w łeb. Jak kolega powiedział, że jest za AKS-em to drugi go bił po głowie – wspominał Jerzy Buzek.

Gerard Cieślik żałował, że nie ma już dziś AKS-u. – To była konkurencja między klubami, która przynosiła wiele dobrego. Dziś walczymy z Górnikiem Zabrze. Nie wiem dlaczego kibice się nienawidzą. Ja życzę Górnikowi, by się utrzymał. Zresztą zawsze kibicuję zabrzanom. Jeśli nie grają z Ruchem – zaznaczył.
Smaczkiem wieczoru były spontaniczne dialogi nestorów G. Cieślika i K. Kutza. – Kiedyś pytałem, czy coś się zmieniło w pańskim życiu? Wtedy odpowiedział mi pan: Ja. Zmieniło się. Przez całe życie mieszkołech siedemset metrów od Ruchu, teraz żech się przeprowadził dwieście metrów dalej. To była największa rewolucja w jego życiu – zwrócił się do widowni.

Nie brakowało wspomnień legendarnego meczu ze Związkiem Radzieckim. J. Buzek przypomniał mecz Ruchu z Dinamo Tbilisi, który odbył się kilka dni przed legendarnym spotkaniem na Stadionie Śląskim. – Wygraliśmy 5:0. Na Ruchu było czterdzieści tysięcy widzów – wspominał G. Cieślik. – Ile bramek pan strzelił? – dopytywał go K. Kutz. – Nie pamiętom. Jo tego nie liczył – czym wywołał burzę oklasków.

Potem na scenie pojawili się kolejni goście. Prof. Tadeusz Sławek dowodził, że mecze w niższych klasach rozgrywkowych są dziś bardziej autentyczne niż finałowe spotkania Ligi Mistrzów, a Antoni Piechniczek obwiniał polityków za klęskę Chorzowa w walce o Euro 2012. Miedzy rozmowami w niebieski nastrój postarali się wprawić gości Koala Band (z niezastąpionym utworem „Obalili Halba”) i wirtuozi akordeonu Marek Andrysek i Daniel Lis (oprócz Tańca z Szablami Chaczaturiana zagrali znane ze stadionu przyśpiewki Ruchu). Wystąpiła też Wioletta Białk, artystka Teatru Rozrywki.

Na zakończenie Katarzyna Sobstyl, prezes spółki, Janusz Paterman, nieoficjalnie kandydat na nowego prezesa i Mirosław Mosór, dyrektor klubu opowiadali o tym co dzieje się w Ruchu dziś. – Piłka nożna to świat mężczyzn, jest nieco hermetyczny. Jestem jednak za tym, żeby do sportu trafiało coraz więcej kobiet – stwierdziła K. Sobstyl. J. Paterman wykorzystał chwilę, by negatywnie ocenić dotychczasowe rządy pani prezes. - Świetnie poradziła sobie z ekonomią, ale trochę zostawiliśmy ją samą, brakowało jej podpowiadacza. Przyznam, że po drodze zapomnieliśmy o pewnych wartościach – przyznał chorzowski biznesmen, który kolejny raz wspomniał o sprowadzeniu do klubu w roli działaczy Edwarda Lorensa, Mariusza Śrutwy i Radosława Gilewicza. – We wtorek podpisujemy umowę ze sponsorem i choć nie będzie to nic ogromnego myślę, że da początek czemuś nowemu, większemu – dodała prezes Ruchu.

 

źródło: Chorzowianin, nr 21 (450), 27 maja 2009



 

 

 

: esil.pl poleca :
 

Śląski internetowy poradnik medyczny
Śląski internetowy poradnik medyczny
 

Prostujemy Obraz Śląska
 

NASI PARTNERZY

R E K L A M A





Wiadomości · Imprezy · Katalog firm · Ogłoszenia · Przegląd prasy · Repertuar kin · Felietony · Galerie · Konkursy

^ do góry · Strona główna · Kontakt · O nas · Reklama · Nasi Przyjaciele · Katalogi www · Najnowsze · Kanały RSS
Copyrights © 2005-2018 esil.pl
kontakt: info@esil.pl
2018-07-19 00:02:59 0.060051202774048 11



Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności.Akceptuję, nie pokazuj więcejCzym są pliki "cookies"?