
Relacja z pierwszego Szkolnego Pikniku Rodzinnego, który odbył się w sobotę 27 września przy Szkole Podstawowej nr 1.
W sobotę 27 września spod Szkoły Podstawowej nr 1 rozchodził się donośny głos pana Jana Michalika, prowadzącego pierwszy Szkolny Piknik Rodzinny. Pomysł imprezy narodził się w zamyśle pani dyrektor Bożeny Łukawskiej w zeszłym roku szkolnym. Konkretne przygotowania trwały od września, zaangażowanych było wiele osób, zebraliśmy wiele fantów, zamówiliśmy pogodę specjalnie na ten dzień i wszystko się udało. Współorganizatorami byli rodzice, którzy jak zwykle nie zawiedli. Można było skosztować wyśmienitych ciast domowej roboty, przygotowanych przez mamy naszych uczniów, zjeść przepyszną grochówkę i jak na piknik przystało kiełbaskę z grilla. Wkład pracy rodziców okazał się nieoceniony: sfinansowanie nagród, obsługa stanowisk kulinarnych, sprzedaż losów, wydawanie fantów, licytacja.
Na naszym pikniku nikt się nie nudził, najmłodsi uczestniczyli w warsztatach plastycznych i oblegali stanowisko z malowaniem twarzy. Każdy mógł odbyć kurs pierwszej pomocy wprowadzając teorię w praktykę przez ćwiczenia na fantomie Little Ann. Próbowano pobić rekord w kręceniu hula hoop i ping pongu, podziwiano również występy młodych talentów naszej szkoły. Rodzice bawili się świetnie, grając wraz z dziećmi w dwa ognie, siatkówkę czy piłkę nożną. Poza tym odbył się turniej rodzin o najpopularniejszych nazwiskach, w którym prym wiedli Toborowie i Wrodarczykowie. Dużym powodzeniem cieszył się także aerobik na płycie boiska.
Do większych atrakcji można było zaliczyć: występ uczniów tańczących w Małym Śląsku, pokaz karate, który wzbudził spory entuzjazm, lecz bezkonkurencyjna okazała się symulacja gaszenia pożaru przez strażaków. Dwa wozy strażackie z impetem wjechały na teren szkoły i rozpoczęły pokaz, o którym trudno powiedzieć widowiskowy, gdyż na przyglądaniu się nie skończyło - dzieci nie można było okiełznać i zatrzymać w miejscu, dorośli również byli pod wrażeniem. Pod koniec odbyło się losowanie nagród głównych, a dzięki naszym sponsorom były one naprawdę cenne. Ostatnim punktem programu była licytacja prac wykonanych przez nauczycieli, towarzyszyły jej spore emocje, ale i duża doza zabawy.
Celem pikniku była zbiórka pieniędzy na szatnie w szkole, których koszt jest niemożliwy do pokrycia po jednym festynie, jednak dzięki takim imprezom współpraca szkoły z rodzicami nabiera wymiernych efektów.
Serdecznie dziękujemy wszystkim za wkład pracy i finansów oraz entuzjazm organizatorów i uczestników.
Szczególne podziękowania dla najhojniejszych sponsorów: państwa Pająk, Pyka, Zdebel; firmom: Albud, Huhtamaki, Rolbud, Tob-Gum, Piekarni Pietryga, Piekarni na Starym Końcu; gabinetom kosmetycznym: Marcelina Wrodarczyk, Małgosia, Karolina (Kozłowa Góra); zakładowi fryzjerskiemu Justyna (Kozłowa Góra), a także niezliczonej ilości darczyńców, którzy swoją ofiarnością uświetnili imprezę.
Anna Buroń